“Nie”

Nie będzie mnie blask Twych oczu
Ze snu uwalniał o świcie.
Nie będę musiał powtarzać
Że kocham Cię ponad życie.

Dzień mój nie będzie czekaniem
Na to by znowu Twe ręce
W moich znalazły swe gniazdo –
Jak refren je ma w piosence.

Dotyk Twoich warg wilgotnych
Do snu nie będzie kołysał;
Nie będę dnia mieszał z nocą,
Oddechu Twojego słyszał.

Z ust Twoich nigdy nie padnie
To piękne słowo magiczne,
I tylko w ogrodzie marzeń
Będzie wciąż śliczniej i śliczniej.


Dni miną jeden za drugim,
Śmiech z płaczem w przyjaźni będą;
Gdzieś kwiat jakiś zakwitnie znów,
A inne gdzie indziej zwiędną.

Jeżeli nawet kiedyś Ty
Ten ogród obejrzeć zechcesz
I zaprosisz mnie tam – to ja –
Ja powiem Ci że już nie chcę …

Poprzez gąszcze złudnych marzeń
W samotności się przedzierać
I ze łzami w oczach patrzeć
Jak miłość w smutku umiera.

 

Skriv et svar